:05:02
Trudno.
:05:04
Proszę podać mi kolację.
:05:06
Już podaję, proszę pana.
:05:25
Według mnie to zbieg.
:05:28
Bzdura. Nosi okulary,
by ochronić oczy przed śniegiem.
:05:33
Lepiej uważaj na kasę.
:05:39
Herbercie, podaj butelkę Bassa.
:05:42
Proszę bardzo, najdroższa.
:05:47
Może tym razem
będzie bardziej rozmowny.
:06:01
Pańska kolacja jest gotowa.
:06:06
Można zamknąć drzwi na klucz?
:06:08
Klucz? Gdzieś się zapodział.
:06:11
Jeszcze zanim się tu przeprowadziliśmy.
:06:14
Chcę zostać sam.
Proszę mi nie przeszkadzać.
:06:17
Dopilnuję, by nikt panu nie przeszkadzał.
:06:29
- Proszę pani, a musztarda?
- Ruszasz się jak mucha w smole.
:06:32
Dopiero teraz
przypominasz mi o musztardzie?
:06:35
Nie chce, by mu przeszkadzać.
:06:41
Znowu się zaczyna.
:06:51
Prosiłem, żeby mi nie przeszkadzać.
:06:55
Zapomniałam podać panu musztardę.
:06:59
- Przepraszam.
- Dziękuję.