:12:01
Poczekajmy.
Niech się trochę uspokoi.
:12:04
Ldż teraz. Wyrzuć go
wraz z okularami i całą apteką.
:12:07
Jeśli go nie wyrzucisz,
ja się wyprowadzę.
:12:21
Cały dzień pracy zmarnowany
przez tę głupią, ciemną babę.
:12:33
Muszę znależć sposób, aby wrócić.
:12:36
Na Boga, muszę go znależć.
:12:39
Gdyby tylko dali mi spokój.
:12:47
Proszę pana,
nie możemy tego dłużej tolerować.
:12:50
Porozbijał pan porcelanę żony.
Spóżnia się pan z zapłatą.
:12:54
Panie Hall, oczekuję na przekaz.
Zapłacę, jak tylko go dostanę.
:12:57
To samo mówił pan w zeszłym tygodniu.
:12:59
Wynająłem ten pokój, by w ciszy
i spokoju przeprowadzić eksperyment.
:13:04
Proszę mnie zostawić.
To ważne. Sprawa życia i śmierci.
:13:10
- Nie rozumie pan.
- Wszystko rozumiem.
:13:13
Nie płaci pan.
Odstrasza pan klientów.
:13:17
Panie Hall, miałem poważny wypadek.
:13:21
Jestem zeszpecony.
Mam uszkodzony wzrok.
:13:24
Chodzi mi o to,
że niszczy pan dywan i przeklina.
:13:30
- Proszę opuścić pokój.
- Błagam, proszę pozwolić mi zostać.
:13:35
Jeśli pan zostanie,
to żona odejdzie. Musi pan wyjechać.
:13:39
Pomogę panu spakować walizki.
:13:46
Proszę to zostawić
i natychmiast stąd wyjść.
:13:50
Czyj to dom, pana czy mój?
:13:58
Co pan robi?