:15:01
Nie pij tak dużo.
:15:16
Zabierzcie stąd dzieci.
:15:29
- Co tu się dzieje?
- Ani kroku dalej.
:15:32
Ani kroku dalej?
Wie pan, do kogo pan mówi?
:15:35
Daję panu ostatnią szansę.
Proszę wyjść.
:15:38
Pan daje mi ostatnią szansę?
To pan popełnił przestępstwo.
:15:42
Zabieram pana na komisariat.
:15:45
Jeśli będzie się pan opierał,
założę panu kajdanki.
:15:49
Ani kroku dalej.
Nie wie pan, w co się miesza.
:15:52
Nie wiem, w co się mieszam?
:15:54
- Łapać go.
- Do aresztu z nim.
:15:56
Dobrze, głupcy.
:15:59
Sami tego chcieliście.
:16:02
Wszystko skończyłoby się dobrze,
gdybym mógł pracować w spokoju.
:16:05
Jestem bliski obłędu.
Podglądacie mnie przez dziurkę od klucza
:16:09
i przez szpary w zasłonach.
:16:11
Zapłacicie mi za to.
:16:13
Tak bardzo chcecie wiedzieć,
kim jestem?
:16:17
Zaraz zobaczycie.
:16:20
To prezent dla ciebie,
:16:23
a to dla ciebie.
:16:26
Pokażę wam, kim jestem.
:16:32
Spójrzcie. Coś go zjadło.
:16:36
Jak wam się to podoba?
:16:49
- To straszne.
- Co się stało?
:16:51
- Co pan o tym myśli?
- Jest niewidzialny.
:16:55
Jeśli się rozbierze,
nie uda się go złapać nawet za 1000 lat.