:20:07
Nie wiem, jak to możliwe.
:20:10
Tak myślałem.
:20:15
Tam są wszystkie jego ślady.
Dobrze się zabezpieczył.
:20:19
Griffin nie był tajemniczy.
Mówił mi o wszystkim.
:20:23
Tutaj trzymał swoje rzeczy.
:20:26
Raz wróciłem do pracy niespodziewanie.
:20:29
Stał przy szafce pełnej przyrządów.
:20:32
Kiedy mnie zobaczył,
szybko zamknął szafkę na klucz.
:20:39
Mówił pan, że przyniósł tu walizkę.
:20:41
W nocy przed jego zniknięciem,
słyszałem hałas. Pakował wszystko.
:20:49
- Panie Kemp, znalazłem coś.
- Co?
:20:52
- Zła wiadomość?
- To tylko notatka.
:20:55
Lista substancji chemicznych.
Monocane jest na niej ostatni.
:21:01
- Co to takiego,, monocane"?
- To niebezpieczny środek.
:21:05
- Nigdy o nim nie słyszałem.
- Już się go nie używa.
:21:08
Nie znam go.
:21:10
To środek chemiczny otrzymywany
z wyciągu indyjskiego kwiatu.
:21:13
Wybiela wszystko,
co wejdzie z nim w kontakt.
:21:16
Dawniej rozjaśniano nim tkaniny.
:21:18
Zaniechano go,
bo niszczył materiał.
:21:21
- Nie ma w tym nic niezwykłego.
- Wywołuje skutki uboczne.
:21:25
Testowano go na psie.
:21:28
Wstrzykiwano go mu pod skórę.
:21:30
Pies stał się biały
jak marmurowa rzeżba.
:21:35
- Naprawdę?
- Tak. Co gorsza, wściekł się.
:21:38
Sugeruje pan, że...?
:21:40
Modlę się, żeby Griffin
nie eksperymentował z tym środkiem.
:21:44
- Nie tknąłby zdradliwego środka.
- Mógł nie wiedzieć.
:21:47
Przypadkiem natknąłem się
na opis niemieckiego eksperymentu.
:21:50
Angielskie książki podają tylko
informację o wybielającym działaniu.
:21:55
- Co teraz zrobimy?
- Zgłosimy na policję, że Griffin zaginął.