1:00:03
Jest 22.00. Przyjechałem tu z panem,
by dotrzymać obietnicy.
1:00:07
Panie Griffin, to pomyłka.
1:00:09
Nie donosiłem na policję.
Chcę zostać pana wspólnikiem.
1:00:12
By dotrzymać obietnicy,
przebyłem niewygodną podróż.
1:00:17
Poszedłem z panem na policję.
1:00:19
Stałem obok,
kiedy zakładał pan policyjny płaszcz.
1:00:22
Przyjechałem z panem do domu
policyjnym wozem.
1:00:45
Niech pan siedzi i nie rusza się.
1:00:50
Samochód jest ubezpieczony?
Zaraz zdarzy się tragiczny wypadek.
1:00:56
Nieprzyjemny, tragiczny wypadek.
1:00:59
- Zrobię wszystko, co pan zechce.
- Dobrze się składa.
1:01:02
W takim razie proszę tu zostać.
Ja wysiądę i zwolnię hamulec.
1:01:07
Pojedzie pan w dół, za barierę.
1:01:10
Czekają pana silne emocje,
dopóki nie spadnie pan na głazy.
1:01:13
Potem pan przekoziołkuje
i połamie sobie ręce,
1:01:16
a na zakończenie złamie kark.
1:01:18
Żegnam pana. Zawsze twierdziłem,
że jest pan tchórzem.
1:01:21
Jest pan śmierdzącym tchórzem.
Żegnam pana.
1:01:40
1000 osób odpowiedziało na apel
o pomoc w schwytaniu zbiega.
1:01:44
Żaden z pomysłów
nie nadaje się do zrealizowania.
1:01:48
Musi gdzieś spać.
Wówczas można go złapać.
1:01:51
- Musi coś jeść i pić.
- W nocy obrabowano kafejkę w Manton.
1:01:54
Nie ma dowodów,
że to jego sprawka.
1:01:56
Rabunki zdarzają się codziennie.