:10:01
A teraz z perspektywą dużej
inwestycji w naszą ekonomiczną przyszłość...
:10:05
przez pana Elliota Blaira
z Blair Industries...
:10:07
Czy możesz wstać, Elliot?
:10:10
Następnego roku będziemy numerem jeden.
:10:13
Uuuu! Pokochasz to.
:10:15
Wejdź.
Jest świetnie.
:10:17
- Czy naprawdę jest ciepła?
- Och, jest cudowna.
:10:22
Tak!
:10:24
Och. Naprawdę jest gorąca.
:10:27
Tak, dobrze, myślę że to dlatego
nazywają to Twonset Hot Springs.
:10:31
- Hej!
:10:34
- Więc, jest świetnie czy nie ?
- Mmm, pewnie bije z piekła Los Angeles.
:10:38
Tak.
Może powinniśmy tam pojechać.
:10:41
Nie sądzę.
Powinnam pojechać po orzechy w tygodniu.
:10:47
To nic.
Jakieś zwierzęta musiały je przestraszyć.
:10:52
- Jerry?
- Co to do cholery było?
:10:54
Och, mój Boże!
:10:57
Więc wszyscy idźcie tam, bawcie się
i cieszcie tym pięknym dniem.
:11:05
- Dobra robota, mamo.
- Gdzie jest twój brat?
:11:08
- Nie wiem.
- Ja wiem gdzie on jest.
:11:10
Burmistrz Wando? Cześć. Harry Dalton
z U.S. Geological Survey...
:11:14
- Cudowne przemówienie, Rachel.
- Przepraszam, pani burmistrz Wando, panowie.
:11:15
- Przepraszam. Pan jest?
- Harry Dalton.
:11:19
Och, z Portland. Tak, pański szef dzwonił
i mówił że przyjedziecie.
:11:22
- Elliot, możemy później porozmawiać?
- Pewnie.
:11:25
A to powinnienem pokazać pani.
Zgadza się?
:11:27
- Czy to odpowiednia pora?
- Tak.
:11:31
Musimy się teraz szybko zatrzymać.
:11:34
Dobrze.
W porządku.
:11:41
- Co tu robimy?
- To zajmie tylko chwilę.
:11:46
Więc, ma pan dzieci?
:11:50
Mmm, nie.
Nie mam.
:11:52
Jest pan szczęśliwy.
Racja, mamo?
:11:54
Och, nie, kochanie.
Czasami mieć dzieci jest cudownie.
:11:58
- A czasami...