:12:01
Graham!
:12:05
Mój brat Graham.
On ma duże kłopoty.
:12:08
- Mm-hmm. Tak, myślę że ma.
- Graham?
:12:11
- Graham!
- A ty masz kłopoty?
:12:14
- Nie.
- Oczywiście że nie.
:12:16
- Graham!
- Idę!
:12:22
Wsiądź do samochodu. Wy chłopcy, do domu.
Powinniście wiedzieć lepiej.
:12:27
Na razie.
:12:30
Nie wiem co jest z tobą nie tak.
:12:33
- Czy możemy to zrobić innym razem?
- Kopalnia jest niebezpieczna.
:12:37
- Jest niedostępna.
- Nie ważne.
:12:39
Kłopoty...
:12:41
- Przejdźmy przez ulicę, człowieku.
- W porządku.
:12:46
- Hej, Rachel. Hej!
- Hej, Jane.
:12:48
- Słyszałam że pani Mackey jest chora.
- To tylko grypa.
:12:51
- A jak ty się masz?
- Dr Fox, to jest...
:12:54
Harry Dalton z United States Geological Survey.
:12:57
- Och, hej.
- Jak się pan ma?
:12:59
- Miło mi poznać.
- Do widzenia, Jane.
:13:01
Do widzenia.
:13:10
- Chcesz zobaczyć?
- To wygląda jak czarna lukrecja.
:13:14
Mogę zobaczyć?
:13:17
- Wiesz co to jest?
- Uchu.
:13:20
To jest zadymiony kryształ kwarcu.
Miałem taki kiedy byłem w twoim wieku.
:13:25
- Duże szczęście.
- Wie pan coś o tym?
:13:28
- Tak, troszeczkę.
- Dr Dalton jest geologiem.
:13:31
Wulkanologiem aktualnie.
:13:33
- Tak jak doktor Spock?
- Pan Spock.
:13:36
Dobrze, swego rodzaju, ale bez uszu. Wiecie,...
:13:39
- Podrzuć mnie do babci.
- Tak, mnie też.
:13:41
- Nie przyczepiaj się.
- Przestańcie walczyć. Nie.
:13:44
Nikt...
Nikt nie pojedzie!
:13:46
Doktor Dalton był dość cierpliwy.
:13:48
W porządku jeśli musi pani podrzucić
dzieci do swojej matki.
:13:50
To nie moja matka.
To moja teściowa.
:13:53
Lub moja eks-teściowa.