:20:00
- Nie sądzi pan że to jest ekstremalne?
- Wszystko co mówię...
:20:03
to żebyście rozważyli zalarmowanie miasta
o możliwości ewakuacji.
:20:08
Co panie Dalton tu się nie zrealizuje...
:20:10
bo jeśli Elliot Blair dowie się,
że jest tu jakiś rodzaj problemu,
:20:13
weźmie swoje 18 milionów,
swoje 800 miejsc pracy, i ewakuuje się.
:20:17
Les, dwoje ludzi jest martwych,
i nie wiemy...
:20:19
To pierwszy raz od 40 lat
że mamy sposobność...
:20:22
- Posłuchajcie, posłuchajcie!
:20:24
To był długi dzień.
Spróbujmy potraktować go jak każdy inny.
:20:29
Norman, dlaczego nie wyciągniesz planów
ewakuacji miasta.
:20:32
Powinniśmy przynajmniej spojrzeć na nie.
:20:34
Jeśli je znajdziemy.
:20:53
Spójrz na to miłe małe miasto.
:20:56
Przytulne i wygodne naprzeciwko góry.
:20:59
- Tak, podobnie jak Pompeje.
- Chodź. Rozpakujmy się.
:21:03
W porządku.
Sala konferencyjna powinna być...
:21:07
dość duża dla ciebie
żeby założyć tu sklep.
:21:08
Dziękuję. Wiesz gdzie mogę znaleźć
Harry'ego Daltona?
:21:10
- Spodziewam się zobaczyć go tutaj.
- Jest z członkami rady miejskiej.
:21:13
On i pani burmistrz zwołali spotkanie.
:21:15
- Okay.
:21:19
Kiedy prawdopodobnie góra wybuchnie?
:21:21
Żałuję że przewidywanie erupcji wulkanicznych
nie jest nauką ścisłą. Niestety...
:21:25
Och, idealnie. Więc alarmujemy miasto
i wtedy nic się nie stanie.
:21:29
Ludzie nie jesteśmy jedynym miastem w stanie.
:21:32
W porządku, więc jesteśmy gotowi
to przegłosować?
:21:35
Nie wiem czy mamy dość informacji.
:21:37
Paul.
:21:39
Uwaga wszyscy, to mój szef doktor Paul Dreyfus.
:21:43
- Burmistrz Wando.
- Cześć. Rachel.
:21:45
To istotnie przyjemność.
Uch, co się tu dzieje?
:21:48
Zalecam radzie miejskiej
żeby ogłosili alarm w mieście.
:21:52
Właśnie mieli to przegłosować.
:21:54
- Możemy zamienić słowo na zewnątrz?
- Pewnie.
:21:57
Wybaczcie nam.