Dante's Peak
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:27:00
Słyszałem że opuszczałeś miasto w nocy.
:27:03
Tak. Cóż, zdecydowałem zostać.
Zobaczyć w jaki nowy kłopot wpadnę.

:27:06
- Więc, co tu jest dobre?
- Wszystko jest tu dobre.

:27:10
- Ach!
- Och! Mój Boże. Przepraszam.

:27:14
Jest okay.
W porządku.

:27:16
Przypuszczam że zjawiłem się żeby spieprzyć
pani szanse na reelekcję?

:27:21
Nie zrobiłam tego celowo.
:27:23
Zawsze byłem lepszy w rozgryzaniu wulkanów
niż ludzi i polityki.

:27:28
W każdym razie, chcę tylko powiedzieć
że przykro mi że wpakowałem panią w kłopoty.

:27:33
I...
chciałem tylko pomóc.

:27:37
Lubi pan bakłażany?
:27:39
Na śniadanie?
:27:42
- Na obiad.
- Och.

:27:45
Zapraszam pana na obiad żeby podziękować.
:27:49
Podziękować za co?
:27:50
Za uratowanie Grahamowi życia...
:27:54
i za troskę.
:27:59
To randka.
:28:24
Okay, zejdźmy niżej i skierujmy się
ku tamtej skalnej formacji.

:28:28
Jeśli latam podczas swej przerwy na lunch,
mam nadgodziny.

:28:31
Po prostu zrób to.

podgląd.
następnego.