:11:03
To znaczy, w zasadzie
mieszkam z Frankiem.
:11:08
Uda ci się w tym tygodniu
wysłać kartki świąteczne?
:11:10
Wyślę do poniedziałku, obiecuję.
Muszę napisać tę pracę do piątku.
:11:17
Co się dzieje?
:11:19
Zupełnie nic.
:11:21
Nie ruszę się stąd,
dopóki mi nie powiesz.
:11:26
Dobrze.
:11:27
Czy można zdradzić kogoś
przez e-mail?
:11:30
Uprawiałaś seks?
:11:32
Nie, nawet go nie znam.
:11:33
Chodziło mi o cyberseks.
:11:36
Nie rób tego, bo od razu
przestanie cię szanować.
:11:41
To nie jest tak.
:11:43
My tylko pisujemy do siebie.
To chyba nic wielkiego.
:11:45
No i chyba skończę z tym wreszcie,
bo zaczyna mi się...
:11:49
Wymykać spod kontroli?
:11:51
To skomplikowane.
:11:53
Ale nie.
:11:54
To nic nie znaczy.
:11:56
Gdzie go poznałaś?
:11:57
Nawet nie pamiętam.
:12:05
W dniu urodzin weszłam dla żartu
na stronę dla osób po 30.
:12:10
On tam był. Zaczęliśmy rozmawiać.
:12:12
O czym?
:12:14
O książkach, o muzyce,
że oboje kochamy Nowy Jork.
:12:17
Takie tam gadki.
:12:19
Nic takiego.
:12:20
Nowiutkie ołówki...
:12:23
Słucham?
:12:25
Nieważne.
:12:26
Nie poruszamy spraw osobistych.
Nie wiem, jak mu na imię...
:12:29
czym się zajmuje, gdzie mieszka.
:12:31
Łatwo będzie to przerwać,
bo i tak się z nim nie widuję.
:12:36
Przecież to może być facet,
który zaraz wejdzie do sklepu.
:12:40
Wiem.
:12:41
To może być...
:12:45
George.
:12:49
Dzień dobry.
:12:50
Masz konto na internecie?
:12:52
To jeszcze jeden sposób...
:12:54
żeby być porzuconym przez kobietę.