:35:00
cały dzień opiekowałem się dziećmi.
:35:03
Kupowałem im prezenty.
:35:05
Lubię wkradać się w serca
dzieci z mojej rodziny.
:35:09
W okolicy jest tylko jeden sklep
z książkami dla dzieci.
:35:13
To się zmieni.
:35:14
I był to twój sklep.
Ten twój sklep...
:35:16
to naprawdę urocza księgarnia.
:35:18
Masz pewnie ze 350 tysięcy dolarów
obrotu rocznie.
:35:22
Skąd wiesz?
:35:23
Pracuję w tym interesie.
:35:25
To ja pracuję w tym interesie.
:35:29
Rozumiem.
:35:30
A my jesteśmy hurtownią.
:35:32
Tylko że zamiast 40-litrowych
pojemników z oliwą...
:35:36
sprzedajemy tanie książki.
:35:39
Ja, szpiegiem? Naturalnie!
:35:42
Mam tajny wydruk obrotów..
:35:46
nieważnej, małej księgarni
tak pełnej ciepła...
:35:50
że musiałem szybko z niej wyjść bo bałem
się, że przez nią wypadnę z interesu.
:35:56
No, co?
:35:58
Co słychać? Jestem Frank Navasky.
:36:01
Joe Fox.
:36:06
Założyciel superksięgarni.
:36:08
Wróg niepopularnych powieści.
:36:10
Niszczyciel City Books.
:36:11
Jak ty możesz spokojnie spać?
:36:14
Ja używam wspaniałego
ogólnodostępnego środka na sen...
:36:17
"Ultra-dorm".
:36:19
Wystarczy pół pastylki...
:36:21
i rano budzisz się bez kaca.
:36:23
Frank Navasky, prawda?
:36:25
Twój artykuł w "Observerze"...
:36:27
na temat Anthony'ego Powella
był rewelacyjny.
:36:31
Wspaniały!
:36:33
Jestem Patricia Eden...
:36:35
właścicielka Eden Books.
:36:37
Oto największy żyjący ekspert...
:36:40
z Juliusa i Ethel Rosenbergów.
:36:41
Naprawdę ci się podobało?
:36:43
To Kathleen Kelly.
:36:44
Pochlebiasz mi.
:36:48
Kiedy coś piszę,
myślę, że nikt tego nie zauważy.
:36:50
Telefon milczy, więc...
:36:53
pewnie jestem do niczego.
:36:55
Wiesz, co zawsze fascynowało
mnie w Rosenbergach?
:36:58
To, że wyglądali tak staro
będąc w naszym wieku.