:13:02
Powinniśmy położyć na nie
coś zimnego.
:13:07
-Ty też jesteś posiniaczona.
-Nie przejmuj się, przywykłam do tego.
:13:12
Jesteś Patty, prawda? Robisz komiks
do szkolnej gazetki.
:13:17
-To ja.
-Szkolna artystka, co?
:13:21
-Tak mnie nazywasz?
-Nie, nie to miałem na myśli.
:13:24
w szkole średniej,
nazywalibyście mnie dziwką.
:13:27
Teraz w colleg'u,
nazywacie mnie artystką.
:13:36
Podoba ci się moja spódnica,
ale myślisz sobie:
:13:39
"Gdyby była trochę krótsza,
jakby zmieniła puder...
:13:43
a jej usta bardziej by błyszczały...".
:13:46
Wcale nie.
Myślę, że jesteś w porządku.
:13:50
Kłamałem.
Wcale tak nie myślałem.
:13:53
Może nie była idealna, ale używała
wiecej seksu niż piekarz mąki.
:13:59
Ona miała bystrość, która spowodowała,
że mój pobudzony penis odpowiedział.
:14:04
Potrafiła rządzić mną
jak psem na smyczy.
:14:22
Co?
Coś nie tak?
:14:24
-Nic, Sorry.
-Myślałam, że poczujesz się lepiej.
:14:27
Już mi lepiej.
:14:32
-Nie lubisz mnie.
-Nie. Lubie Cię.
:14:36
Martwisz się tym
co ludzie o mnie mówią.
:14:39
Nigdy nic nie słyszałem.
:14:41
Napewno słyszałeś. "Jeśli ona wciąż ma
cipkę, to musi być pchana od tyłu...
:14:46
...może jej używać jako tylne światło."
-Nidgy tego nie słyszałem.
:14:49
Napewno słyszałeś.
Moja reputacja poniża mnie.
:14:53
Wporządku. Wiesz,
na mnie też eksperymentują.