:32:00
które mówi mojej nieznajonmej, że będę czekał
w każdy czwartek wieczorem...
:32:03
w piwnicy,
w akademiku.
:32:05
Może, w ciemnościach,
uda nam się odnowić naszą znajomość...
:32:08
dopóki, któreś z nas nie postanowi
odsłonić swojej tożsamości.
:32:11
Siedzisz po ciemku,
w każdy czwartek?
:32:15
Jesteś chory.
Ale z ciebie świr!
:32:19
-Wystarczy!. Spadam z tąd.
-Wyluzuj.
:32:24
A jak ona będzie wyluzowana,
weź ją dwa razy.
:32:27
Mój cały plan był
romantyczną świńską zatoką.
:32:30
Spędzam każdy
wieczór w czwartek w ciemnościach...
:32:33
a jej jeszcze nie było.
:32:41
To ja. Wendy.
:32:47
-Co, nie przyszła?
-No.
:32:50
-Skąd wiedziałaś, że tu jestem?
-Czytałam twoje ogłoszenie.
:32:54
Jest już po północy.
Już pewnie nie przyjdzie.
:32:57
Pomyślałam sobie, że jesteś głodny i
zrobiłam obiad.
:33:01
Wendy była
najlepszejsza.
:33:03
Była odpowiedzią dlaczego kobietytestament
w naszym społeczeństwie zostają chirliderkami.
:33:06
Wszystko co robiła
było idealne.
:33:09
Była taką dziewiczą
MaryAnn, a nie z rodzaju tych łatwych dziwek.
:33:14
Taki rodzaj dziewczyn jest straszny.
:33:16
Ona jest z takiego rodzaju dziewczyn,
które zabierasz do domu na spotkanie z mamą.
:33:19
A nawet jeszcze straszniejszą, ona jest z rodzaju
z którym się żynisz, a ona staje się twoją mamą.
:33:23
Ubiera cię, karmi...
:33:25
zostawia listy na toaletach
jakie nieprzyjemne zadania trzeba zrobić.
:33:28
Jest taka straszna, ponieważ mógłbyś
na nią polecieć.
:33:32
W tym samym czasie,
czujesz, że jeśli polecisz na nią...
:33:35
to zostaniesz
poprostu przeciętny.
:33:38
Co?
:33:40
Jesteś taka idealna.
:33:43
Nienawidzę kiedy ludzie tak mówią.
Nie chcę być idealna.
:33:52
Mój stary miał kule
kiedy był młody,...
:33:55
miał coś z nogą.
:33:58
Gdziekolwiek by nie poszedł...