1:00:00
O co ci chodzi? Co się stało,
że nie nawidzisz kobiet tak bardzo?
1:00:04
-Nic.
-Coś sie stało. Wiem to.
1:00:08
Napewno był jakiś
horror w jego przeszłości.
1:00:11
I miało to powiązanie
z potworem, który Rod nazywał "kobietą".
1:00:15
-Co się stało?
-Nic, stary.
1:00:19
To ty masz problemy
z kobietami, nie ja.
1:00:22
Może gdybyś wypróbował to cudo,
nie denerwował byś się co chwilę.
1:00:26
Nie tylko mam grubszego i dłuższego,
ale powiększyła się też moja męskość.
1:00:32
Zwykłego dnia,
Popychałem taką jedną całą noc.
1:00:36
Ta? Jaką?
1:00:38
Francesca.
1:00:41
-Jasne!
-Tak, stary.
1:00:45
-w twoich snach!
-Ty no kurwa, mówie Ci przecież!
1:00:50
Uprawialiśmy sex całą noc.
Może i była brzydka, ale nie narzekam.
1:00:55
Jestem szczęśliwy.
1:00:58
Borze, nie nawidzę facetów
1:01:03
Kutas!
1:01:06
Mineło już pół semestru, a moja nieznajoma...
1:01:10
moje przeznaczenie,
jeszce się nieujawniła.
1:01:13
Juz prawie straciłem nadzieję,
gdy coś się stało.
1:01:19
-Matthew?
-Jesteś tu!
1:01:21
Mój Borze, ty znasz moje imię!
To wspaniałe!
1:01:25
-Przestań mnie szukać.
-Co?
1:01:29
Nie chcę, żebyś mnie znalazł.
1:01:31
-Możemy o tym porozmawiać?
-Nie ma o czym.
1:01:35
Nie podobasz mi się.
1:01:38
Czekaj, możesz...
Czekaj, hej, zaczekaj!
1:01:45
Goniłem ją jak Popeye
gonił pociąg.
1:01:58
Mam cię!