:39:02
I wiesz co?
Tydzień później dostałem warunkowe.
:39:06
Wyszedłem z tej cholernej paki o kulach.
:39:10
Czyż życie nie jest wspaniałe?
:39:21
Chcecie posłuchać historii o chłopaku,
który pracował na mlecznej farmie...
:39:25
Jego stara matka była chora, wiecie.
:39:27
Lekarz go zawołał i mówi...
:39:31
"Słuchaj, twoja matka tu leży,
jest bardzo chora i słaba...
:39:36
"Chcę, żebyś ją przekonał,
by łyknęła sobie trochę brandy.
:39:39
"Żeby ją podnieść na duchu, rozumiesz."
:39:42
"Mama jest abstynentką", on na to,
"nie tknie nawet kropelki."
:39:47
"Powiem ci co zrobić". Na to lekarz.
:39:49
"Powiem ci co zrobić...
:39:51
"codziennie przynieś
ćwiartkę świeżego mleka...
:39:55
"dolej do tego trochę brandy.
I tak spróbuj."
:39:58
Jak spreparował to wszystko,
brandy ze świeżym mlekiem...
:40:02
dał to mamie, która wypiła odrobinkę.
:40:06
Następnego dnia przyniósł jeszcze trochę,
a ona wypiła jeszcze więcej.
:40:11
I tak dalej,
aż trzeciego dnia jeszcze więcej...
:40:15
i czwartego jeszcze więcej.
:40:18
I po tygodniu, dał jej mleko...
:40:22
a ona je wypiła jednym haustem...
:40:26
Aż w końcu woła go i mówi...
:40:27
"Synu, cokolwiek by się działo,
nie sprzedawaj tej krowy."
:40:45
No dobrze, masz tu klucze.