1:11:02
"Koniku, koniku,
podnieś ogon i stań dęba"
1:11:07
Boże, dziękujemy ci za bezpieczeństwo
naszych najdroższych.
1:11:11
I za posiłek, który wkrótce spożyjemy.
Amen.
1:11:28
-Do zobaczenia. Bądźcie ostrożni.
-Będziemy za wami tęsknić.
1:11:35
W którą stronę pojedziecie, Clyde?
1:11:37
My już nigdzie nie jedziemy. My uciekamy.
1:11:54
Mamo, zostań jeszcze chwilę.
1:11:59
Chcę, żebyś to przyjęła.
1:12:11
Zostań jeszcze chwilkę, dobrze?
1:12:13
Wiesz, Clyde, czytałam o was
we wszystkich w gazetach...
1:12:18
i jestem przerażona.
1:12:22
Pani Parker, proszę nie wierzyć w to,
co pani czyta w gazetach.
1:12:25
To wszystko słowa policji.
1:12:27
Wyolbrzymiają nas, żeby wyglądać na
bohaterów, jak nas złapią.
1:12:30
Ale nas nie złapią.
1:12:32
Bo biegam jeszcze lepiej, niż rabuję banki.
1:12:35
Gdybyśmy zrobili choć połowę tego,
co piszą...
1:12:37
bylibyśmy teraz milionerami, nieprawda?
1:12:41
Nie zaryzykuję życia mojej
dziewczynki dla pieniędzy...
1:12:43
w tych niepewnych czasach.
1:12:46
Słyszałam o pracy...
1:12:48
Pamiętasz czasy, gdy mogłem...
1:12:50
mogliśmy mieć dwa tysiące dolarów
łatwo jak splunąć.
1:12:53
Wyszedłem na zewnątrz i kiedy
zobaczyłem policję...
1:12:57
pomyślałem sobie:
"Mogą zranić tu Bonnie."