La Lectrice
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:49:04
"Piętnaście i pół.
To przekroczenie rzeki. "

:49:07
Dalej.
:49:10
"Ubieram jedwabną sukienkę.
Na ciele wygląda na prawie przeźroczystą. "

:49:13
Właśnie.
:49:15
Taki jestem.
Takie zdania mnie zabijają.

:49:18
Ta sukienka mnie zabija.
Pani mnie zabija, Mlle.

:49:21
Drżenie, dreszcz pożądania,
opanowują mnie. . .

:49:25
To piękne. Słucha pan,
odblokował się pan.

:49:29
Wierzy mi pani, czy nie,
nie kochałem się

:49:32
od sześciu miesięcy.
:49:49
Na dzisiaj to koniec.
Do widzenia.

:49:59
Przestraszyłem cię?
- Nie, wcale, dlaczego?

:50:02
Bałem się, że. . .
- Ty się bałeś.

:50:05
Kochasz go?
- Nie sądzę. A ty?

:50:12
Czy ja go kocham?
- Nie, czy myślisz, że ja go kocham?

:50:16
Nie sądzę.
Myślę, że kochasz mnie.

:50:19
Ja też.
:50:21
- Ty też myślisz, że mnie kochasz?
- Ja też myślę, że cię kocham.

:50:26
Ja też. A ty?
:50:29
Ja też.
:50:31
Ty także mnie kochasz?
:50:34
Tak myślę.
:50:36
Ja też.
:50:43
/"Nie można mi zarzucić, że działałam w pośpiechu:
/konsultowałam się też na uniwersytecie. "

:50:47
/"Jak się spodziewałam,
/mój stary mistrz był zaniepokojony. "

:50:50
Wszystko popsujesz.
:50:53
Jeśli bawi cię sypianie z tym dyrektorem,
pewnie płaksą-bankrutem,

:50:59
to śmiało, moja droga,
wskakuj do łóżka.


podgląd.
następnego.