La Lectrice
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:55:17
/"Zrozumiawszy ciężar swojego występku,
/Coralie szlochała i wiła się po podłodze. "

:55:22
/"Jak zakończyć tę katastrofę?"
:55:25
/"Nie zobaczę Coralie
/i jej matki przez jakiś czas. "

:55:28
/"Mam za swoje, skoro przedłożyłam
/dobrą zabawę nad czytanie. "

:55:44
"Rzadko przechodziłem przez park publiczny
w N. . . , małym miasteczku, w którym żyłem. "

:55:49
"Lecz od paru miesięcy
słyszałem o nim same okropne rzeczy. "

:55:53
"Atakowano kobiety,
nękano homoseksualistów, okradano ludzi,

:55:57
sprzedawano narkotyki,
w każdych ilościach. "

:56:01
"Zdecydowałem więc dwa tygodnie temu,
że pójdę się temu wszystkiemu przyjrzeć. "

:56:05
"Przydarzyło mi się
coś niewiarygodnego, byłem. . . "

:56:08
Co mnie spotkało! Nie wiem, jak on,
ale co do mnie, nie wyobraża pani sobie tego!

:56:13
Nie, nie wyobrażam sobie.
:56:15
Właśnie. Proszę.
- Dokąd?

:56:17
- Dokąd?
- Właśnie.

:56:18
Do mojego pokoju. Zgodziła się pani.
- Tak.

:56:43
Byłem pewien, . . .
:56:45
. . . że nie zdejmie pani majtek.
:56:48
Poznałem po twarzy,
że ich pani nie zdejmie.

:56:51
Ach tak.
:56:54
A po tyłku,
że zostawię na nosie okulary.

:56:57
Zostawiać je to hipokryzja.

podgląd.
następnego.