La Lectrice
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

1:05:01
"Nic z tego nie rozumiałem. "
1:05:04
"Wyjaśnili, że wszystko
zostało zainscenizowane. "

1:05:08
"Dwaj chuligani to w rzeczywistości. . . "
1:05:11
Nie czytaj, nie teraz. . .
1:05:17
Drogi panie,
1:05:19
proszę pamiętać,
że zjawiłam się tu, by czytać panu książki,

1:05:26
i jestem zdecydowana. . .
1:05:29
. . . robić to nadal.
1:05:32
No dobrze. . . OK.
1:05:37
"Moje ciało
całe zaczęło falować. "

1:05:40
"Jakby było na łodzi, w podróży. "
1:05:43
"Błagał, żeby ta podróż
nigdy się nie skończyła. "

1:05:46
"Odpowiedziałam, że skończy się,
jak każda podróż".

1:05:52
"Zaskoczyło mnie
wezwanie na komisariat policji. "

1:05:55
Panie komisarzu, pani była zdenerwowana. . .
- Proszę. . .

1:05:59
. . . z całkiem zrozumiałych powodów,
lecz córka i klejnoty już do niej dołączyły.

1:06:03
Wiem o tym doskonale.
1:06:05
Ale na pewno rozumie pani, czym jest procedura,
małe, rutynowe przesłuchanko?

1:06:10
Zapewniam, że
nie jest pani o nic podejrzana, ani troszkę.

1:06:13
Zapomnijmy o małej dziewczynce,
o ogłoszonku,

1:06:18
ale cała ta historia
zaciekawiła mnie ociupinkę.

1:06:22
Dlatego poprosiłem panią,
by złożyła mi wizytkę.

1:06:25
A ja jestem ciekawa,
panie komisarzu,

1:06:28
czy naruszyłam,
choć w drobniutkim stopniu,

1:06:31
przepisy dotyczące mojej profesji. . .
1:06:34
Mogę stwierdzić,
że pani działalność nie jest profesją.

1:06:36
Dlatego nie jest uregulowana prawnie .
A w związku z tym,

1:06:40
wyłącznie osobiście,
zalecałbym ostrożność, to wszystko.

1:06:44
To wszystko, co mam do powiedzenia.
-A więc i ja nie mam, osobiście, nic więcej do dodania.

1:06:50
Osobiście. . . ? Przepraszam.
1:06:55
Dziękuję.
Spotkanie z panem sprawiło mi prawdziwą rozkosz.


podgląd.
następnego.