Rising Sun
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:52:00
Eddie Sakamura.
:52:02
Mieliśmy go wieczorem.
:52:03
- Co ty gadasz, mieliście go?
- Mieliśmy go. Puściliśmy go.

:52:08
- Mam jego paszport.
- Jego kurwa paszport? Jezu!

:52:12
Chcę jego dupy, a nie paszport!
:52:15
Czego jeszcze chcecie? Obrazka
wyciętego najej tyłku mieczem samuraja?

:52:20
Chodźmy zwinąć tego
Eddie'ego Co-Ty-Mi-Tu.

:52:23
Połamię ci rączki, przyjacielu.
I to z wielką przyjemnością.

:52:28
Dalej, Web!
:53:02
Ten stary frajer mi dołożył.
:53:04
Jak mi jeszcze wejdzie w drogę,
to się nie pozbiera.

:53:07
Zapomnij o tym.
:53:18
Dobry wieczór, Jeff.
Pan Sakamura jest w domu?

:53:27
Spoko-spoko, koleś.
:53:37
Jak za dawnych dobrych lat, Web.
:53:39
Brakuje ci tego? Zabawy z chłopakami?
:53:43
- Lepsze od tej zasranej dyplomacji.
- Myślałem, że nie stosujemy przemocy.

:53:48
Tylko w ostateczności.
:53:50
Ten facet to morderca, Spider-san.
:53:52
Policja Los Angeles nie ryzykuje.
:53:54
Aha, ale wciąż aresztuje. Zgadza się?

podgląd.
następnego.