Changing Lanes
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

1:02:10
Wiesz dlaczego wzięłam pracę w Oregonie?
1:02:17
Pewnie żeby...
1:02:22
uciec ode mnie jak najdalej się tylko da.
1:02:27
Ja...
1:02:29
myślałam o wielu miastach,
1:02:31
a w Portland,
1:02:34
są tysiące... miłych
1:02:37
porządnych facetów,
i pomyślałam sobie o facetach,

1:02:42
takich zwykłych...
1:02:44
facetach.
1:02:46
Może mogłabym jednego znaleźć.
1:02:49
Lepszą wersję ciebie, Doyle.
1:02:51
Taką lepszą wersji ciebie.
1:02:53
Taką wersję ciebie jaką...
1:02:58
ja sobie wymarzyłam, a jaką byłeś,
1:03:00
przez chwilę,
1:03:02
kiedy cię poznałam.
1:03:10
W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego,
Amen.

1:03:12
Nie... ja... przepraszam
ja...

1:03:14
nie chcę się spowiadać, ja tylko...
1:03:16
bo tam wszystkie miejsca były zajęte
i dlatego usiadłem tutaj.

1:03:20
Aaa, tam są z przodu miejsca, pokażę panu.
1:03:23
Nie, nie! Nie chcę!
Dziękuję,

1:03:30
Jest pan katolikiem?
1:03:38
Jest cudowny.
1:03:40
Wcale nie.
1:03:42
Ale mógłby być.
1:03:46
Nie wiem co się wydarzy.
1:03:50
Nie mogę cię winić za chęć odejścia.
1:03:55
Oregon.
1:03:58
Chłopcy.

podgląd.
następnego.