Changing Lanes
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

1:04:00
To będzie dla nich dobre.
1:04:04
Wiem jak ciężko ci przyszło
wypowiedzieć te słowa.

1:04:13
Przepraszam, że się dziś spóźniłem.
1:04:17
Powinniśmy byli zaczekać.
1:04:21
Przyszedłem tu szukać znaczenia,
1:04:23
Próbuję... chcę żeby ksiądz nadał znaczenie temu światu
1:04:25
A dlaczego świat miałby mieć znaczenie?
1:04:28
A dlaczego?
1:04:30
Bo... no... hmm... bo...
1:04:32
świat jest do dupy!
1:04:34
Bo świat jest gównem, jest kupą śmieci
1:04:37
Bo mój własny teść,
1:04:39
sprawił, że wyruchałem dobrego,
przyzwoitego człowieka

1:04:42
z jego pieniędzy.
1:04:44
A moja żona jeszcze mnie pociesza.
1:04:46
Bo wpakowałem się w taką przepychankę,
1:04:47
z jednym facetem na drodze dojazdowej,
1:04:49
i choć zrobiłem co w mojej mocy by to załagodzić,
1:04:51
ten gość wcale nie chce popuścić
- Czemu?

1:04:55
- Czemu nie chce popuścić?
- NIE WIEM DLACZEGO!

1:04:57
Nie wiem.
1:04:59
To tak jakby Bóg wpakował 2 kolesiów,
1:05:01
do jednej papierowej torby
i kazał im się tarmosić.

1:05:11
Dziękuję ci.
1:05:16
Dziękuję, że pozwalasz nam odejść.
1:05:39
-Twierdzi pan, że on jest zagrożeniem dla tych dzieci?
- Tak.

1:05:41
Powiedział swoim przyjaciołom,
że jeśli jego eks-żona,

1:05:43
zostanie przyznana opieka nad dziećmi
to on porwie swoich synów.

1:05:45
- I zabierze ich z kraju.
- I to jej przyznano opiekę?

1:05:48
Dziś rano w sądzie.
Nie wiem tego na pewno, że on tu przyjdzie, ale...

1:05:51
- Doyle Gipson?
1:05:53
- Doprawdy?
- Doprawdy? Co to niby ma znaczyć?

1:05:55
On przychodzi na wszystkie możliwie szkolne
przedstawienia, wszyscy nauczyciele...

1:05:57
Więc jeśli ktoś przychodzi na przedstawienia,
to niby można mu ufać?


podgląd.
następnego.