Daddy Day Care
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:22:00
Nicky nie mógł się doczekać.
:22:02
- Ile masz lat? A tak, pięć.
- Rozumiem.

:22:05
Zostawiasz Nickiego z tymi facetami?
:22:08
Nie podoba wam się, że są facetami?
To nie średniowiecze.

:22:12
Nie jesteście za równością płci?
:22:14
Peggy, wiesz, że jesteśmy.
:22:16
Więc mężczyźni i kobiety
nie mogą zamieniać się rolami?

:22:19
Oni sobie poradzą.
:22:21
- Ręczysz za nich?
- Tak, zdecydowanie.

:22:26
- Spróbuję.
- Naprawdę?

:22:28
Będą się świetnie bawić.
:22:30
- Ok.
- Prawda, dzieci?

:22:31
Ratujesz nam życie.
:22:33
Schrzanicie to zabiję
was gołymi rękami.

:22:37
- Idź do Phila.
- Nie chcę.

:22:40
- No dalej. Puść mnie.
- Nie chcę!

:22:42
On się trochę boi rozłąki.
:22:47
- Dylan!
- Nie chcę tam iść!

:22:50
- Właśnie odstawiłam go od piersi.
- Też bym wariował.

:22:53
- Złap za nogę.
- Nie chcę tam iść.

:22:55
- No dobrze.
- Proszę bardzo.

:22:57
- No dalej.
- Uspokój się, Dylan.

:22:59
- Już dobrze, słonko.
- Nie chcę tam iść.

:23:03
No dalej. Puść mamę!
:23:08
Dziękuję. O kurcze.
:23:10
- Żadnej laktozy, orzeszków ani skorupiaków.
- Nic bogatego we fruktozę.

:23:14
- Ani sacharozę, ani dekstrozę.
- Ani maltodekstrozę.

:23:17
- Nic z czerwonym barwnikiem numer 6.
- Albo 4.

:23:21
Albo żółtym o numerze 2.
:23:24
Możesz powtórzyć "maltodekstroza"?
Takie to urocze.

:23:27
Maltodekstroza.
:23:31
- Albo żółtym barwnikiem numer 2.
- Dwa, pamiętam.

:23:34
Ma na imię Crispin.
:23:35
Mój kolega, Crispin!
:23:36
Co słychać, stary?
:23:42
- O której mogę go odebrać?
- O piątej.

:23:45
Mam wieczorem zabieg.
Będę o szóstej.

:23:48
Przepraszam za ten strój.
Nie chce go zdjąć.

:23:50
Jak długo go nosi?
:23:52
Kilka tygodni.
:23:54
Gdzie zadzwonisz w razie problemów?
:23:56
997, mamo.
:23:58
Dobra dziewczynka.

podgląd.
następnego.