Four Brothers
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:32:03
- Co do chuja.
- Stul pysk.

:32:06
Jak nie powiesz mi tego, co chcę
przypalę cię ty mały pojebie.

:32:14
Będziesz tu biegał jak kurczak bez głowy,
podpalając swoich kumpli.

:32:19
Chcesz tego?
:32:20
Kto z was obrobił sklep na 104-tej?
:32:25
Policja ma świadków,
więc nie wciskaj kitu.

:32:29
Twardzielu!
:32:31
Teraz część, w której mówisz.
Lepiej żebym usłyszał to, czego chcę.

:32:35
Mów!
:32:36
To musiał zrobić jakiś skurwiel!
:32:40
Nikt nie grał w kosza,
kiedy to się stało.

:32:43
Myślicie, że dlaczego policja
nikogo nie aresztowała?

:32:49
Skąd wiesz, że nikt nie grał w kosza
skoro cię tam nie było?

:32:53
Suko! Policja twierdzi,
że to było około 23 w nocy.

:32:55
- Co z tego?
- Światła na boisku wyłączają o 22.

:33:03
Idziemy.
:33:06
Gdzie idziemy?
Gdzie mnie zabieracie?

:33:09
Zabierzemy cię do szkoły.
:33:14
- To za to jak nazwałeś mojego brata.
- Życzę miłego wieczoru.

:33:27
10:02 ,a światła nadal się świecą.
:33:31
Ściemniał.
:33:33
Rozwalmy go tu i teraz.
:33:36
- Spokojnie Bobby.
- Zamknij się.

:33:40
Wyłączą się!
:33:42
Żadne światło nie zgaśnie,
oprócz twojego.

:33:45
Patrzcie.
:33:52
Farciarz.
:33:55
Mówiłem.
Puszczaj.


podgląd.
następnego.