Four Brothers
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:21:01
- Przez kogo?
- Jeśli chcesz coś...

:21:04
Pieprzysz.
Kogo ochraniasz?

:21:08
- Swojego kumpla Fowlera?
- Fowler to mój problem.

:21:12
Najpierw załatwię sprawę z nim,
a potem dorwiemy Sweeta.

:21:22
Jak to załatwimy?
:21:26
Obrona własna.
:21:29
Prawda?
:21:38
- Co tam partnerze?
- Co tam szefie?

:21:45
Czy to nie jest miejscówka Sweeta?
:21:50
Też to słyszałem.
:21:53
Ale co z tego?
:21:58
Dlaczego nie powiedziałeś mi,
że rozmawiałeś z Evelyn przed śmiercią.

:22:05
Nie uznałeś tego za istotną
informację w śledztwie?

:22:10
Nie powiedziałem...
:22:12
bo to nie było wcale istotne.
:22:15
Poważnie?
:22:17
Rozmawiałem z nią przez 5 minut.
:22:22
Przyszła z tym co zwykle.
Dzieciaki malujące po murach, itp.

:22:34
Też tak myślałem.
Ale i tak powinieneś mi powiedzieć.

:22:39
Przepraszam.
:22:44
- Złożyła jakieś zawiadomienie?
- Nie.

:22:46
Wysłałem ją do zieleni miejskiej.
:22:52
- Pięć minut?
- Tak.

:22:56
Na pewno nie więcej?

podgląd.
następnego.