La Lectrice
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:29:05
"Kwiaty zła"?
:29:17
Uważa, że to odpowiednie dla jego wieku?
- Tak uważam.

:29:21
Co z nim, jak pani myśli?
:29:24
Wszystko dobrze. To pani jest blada.
-Ach, ja. . .

:29:29
Marzę o paru dniach. . .
:29:32
. . . w górach.
:29:34
"Jednak spokojnie,
Wielki Karol i jego rycerze

:29:36
"Zeszli z gór, zapominając o walce"
:29:40
Zobaczmy, co z Eric'iem.
:29:47
Baudelaire to wielki poeta.
:29:50
I wielki miłośnik kotów.
:29:52
Poczytamy go dzisiaj.
:29:56
"Koty". . .
:29:58
Wolałbym ten.
:30:01
Proszę.
:30:04
"Klejnoty".
Masz dobry smak.

:30:11
"Nagą była najdroższa.
Mej żądzy powolna"

:30:14
"Zachowała klejnotów
jeno błyskawice"

:30:16
"Wiedząc, jak barw
muzyka upoić mię zdolna"

:30:19
"Przypominając dumne
Maurów niewolnice. "

:30:23
"Gdy w tańcu pobrzęk
ciśnie - szyderczy, stalowy -"

:30:26
"Ten tłum połyskujący
od blach i kamieni, "

:30:28
"Coś mię porywa!
Nurt krwi w serce bije nowy, "

:30:31
"Kiedy dźwięk ze światłością
się brata i mieni. "

:30:35
"Iskrząc się więc leżała,
rozświetlając łoże, "

:30:38
"Rozmarzona,
leniwe odmieniała pozy -"

:30:40
"A pełność róży,
zlana z świeżością irysa, "

:30:42
"Nowym czarem zdobiła
te metamorfozy;"

:30:47
Pamięta pani sukienkę, którą miała na sobie tamtego dnia?
Mogłaby pani założyć ją następnym razem?


podgląd.
następnego.