Rising Sun
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:18:03
A co ten tu kurwa robi?
:18:05
Fred Hoffman kazał mi go przywieźć.
:18:07
Ten facet narobi bigosu. Uważaj.
:18:09
Przenieśli go na urlop,
bo za bardzo zbliżył się do Japonii.

:18:13
- On nie nadaje się do gry zespołowej.
- Gdzie są wszyscy?

:18:16
Kazali nam zaparkować z tyłu.
:18:19
Powtarzają, że nic nie może
zakłócić wielkiej imprezy otwarcia.

:18:23
Wpadli w szał, jak odkryli
ten kawałek sushi koloru blond.

:18:26
Goście ani prasa nie mogą się dowiedzieć.
:18:31
Odsuń się, chłopcze.
:18:34
- Już zjechaliście.
- Aha?

:18:36
A teraz wracamy na górę.
:18:38
Może tak jeszcze pojeździmy
z dziesięć razy. W porządku?

:18:45
Jeszcze kurwa jesteśmy
policją we własnym kraju.

:18:50
Złożyli ten gmach w sześć miesięcy.
:18:53
Japońskie prefabrykaty, tu je posklejali.
Żaden Amerykanin tu nie popracował.

:18:58
Uzyskali osiem lat zwolnienia
od podatku majątkowego.{28533}{28590}Cholera! Oddajemy ten kraj za darmo.

:19:03
Nikt nas do tego nie zmuszał.
:19:09
Jezu!
:19:10
Jeśli winda chce gadać, to powinna
to robić po amerykańsku. Co to znaczy?

:19:15
Dojeżdżamy do 45-go piętra.
:19:19
Nie, chwileczkę.
:19:21
Japończycy tworzą tu miejsca pracy,
a firmy amerykańskie zatrudniają za granicą.

:19:26
Parter, proszę.
:19:28
- Oni muszą...
- Senatorze, ta jedzie do góry.

:19:30
- Nie, nie, ja chcę zjechać na dół.
- Poczekajmy na następną.

:19:33
Chodźmy.
:19:38
Nie, nie. Pan nie rozumie!
:19:43
Senator Morton.
:19:44
Miło widzieć, że dobrze się tu bawi,
:19:47
zważywszy, że zasiada w komitecie,
który ustala przepisy importowe.

:19:53
Jestem!
:19:56
Zrobić miejsce!

podgląd.
następnego.