Dick
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:40:01
Zaczyna się.
:40:08
Cholera!
:40:14
Panie prezydencie, mówi Arlene.
:40:19
- Cześć, Arlene.
- Obudziłam pana?

:40:22
Jestem nocnym markiem.
:40:24
O co chodzi z tym Watergate?
:40:26
Wiesz coś o tym?
:40:31
Nie, absolutnie nic.
Nic nie wiem.

:40:34
Nie ma mowy, Jose!
:40:36
Ja mieszkam w Watergate.
:40:38
Raz widziałam tu tego Liddy.
:40:42
Spotkałam go też w Białym Domu.
Teraz idzie do więzienia.

:40:49
Czy mogę coś zrobić dla ciebie...
:40:52
albo rodziny?
:40:55
Na pewno czegoś pragniesz.
:41:00
Muszę kończyć. Dobranoc.
:41:04
Mój słodki książę.
:41:06
Chyba jest wampirem.
:41:08
Nie ma nawet fraka.
:41:11
Myrna, ty masz fioła.
:41:14
Masz kompletnego fioła.
:41:21
Pat, przestań chrapać, na Boga!
:41:24
Głowa mi pęknie!
:41:29
Pan jest jego adwokatem?
:41:35
Po co prezydentowi adwokat?
:41:41
Dobre pytanie. Ja tylko...
:41:45
Nie wiem.
:41:50
- To wy.
- Panie prezydencie.

:41:52
Na górze czeka
prokurator generalny.

:41:56
Zwolniłem go.
:41:57
Jego następca.

podgląd.
następnego.