Hannibal
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:40:03
-Jestem śledzona, doktorze Lecter.
-Wiem o tym, widzę ich.

:40:06
...Teraz stajesz przed realnym dylematem.
:40:10
...Możesz szukać mnie dalej wiedząc,
że możesz doprowadzić ich do mnie.

:40:17
...Czy rzeczywiście wierzysz w to, że w jakiś
sposób możesz mnie aresztować?

:40:22
...I sprawić tak, żebym się
nie stał karmą dla rybek?

:40:29
...Hej, Claries?
:40:29
-Tak.
:40:30
-A, co powiesz na to,
żebym coś zrobił dla ciebie.

:40:33
-Zrobił co?
:40:35
...Złapał ich, tak jak oni złapali ciebie.
:40:39
-Zmusił ich do tego, żeby zaczęli krzyczeć
i pokłonili się przede mną i tobą, Claries.

:40:42
...Przecież jesteś doskonałym przykładem tego,
co jest właściwe i co niewłaściwe.

:40:50
...Ale z drugiej strony na swój
sposób jesteś po ich stronie.

:40:53
-Proszę mi nie pomagać.
:40:56
-Nie.
:40:57
...Oczywiście, że nie.
Zapomnij o tym, co powiedziałem.

:41:05
...Claries. Byłaś taka ciepła, byłaś tak blisko.
:41:16
...A teraz ponownie stajesz się zimna.
:41:19
...Tak, teraz cieplej.
:41:22
...Wydaje mi się, że i tak byłem dostatecznie
szczodry w stosunku do ciebie.

:41:28
...Teraz zostaniesz sama, Claries.
-Doktorze Lecter?

:41:42
-Mam nadzieję, że one ci się podobają, Claries.
Weź je.

:41:54
-Dawaj Renaldo.
:41:57
-Zrozumiałem.

podgląd.
następnego.