The Tailor of Panama
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:55:02
Dobrze, poradzę sobie.
:55:13
Jesteś dziś spięta, Lou.
:55:17
Może dlatego, że znowu
patrzysz mi przez ramię.

:55:21
Albo dlatego, że miałam
telefon od Donny.

:55:25
Donny?
:55:27
Żody Teddy'ego.
:55:30
Mówiła, że widziano Cię,
jak wychodziłeś z Hotelu Paraiso.

:55:35
Powiedziałam "Harry jest krawcem.
Ma różnych klientów."

:55:40
Prawda.
:55:42
Nigdy nie spotykałeś
się w Hotelu Paraiso.

:55:45
Byłem umówiony z Andym.
Andy Osnardem.

:55:49
On jest trochę ekscentryczny.
:55:51
Spotykasz się z kimś?
:55:53
Ja?
:55:58
Późno wracasz,
nie mówisz gdzie byłeś.

:56:04
Raz jesteś świetnym kochankiem,
a potem nie dotykasz mnie tygodniami.

:56:10
Co się dzieje, Harry?
:56:12
Kto zajmuje resztę Twojego czasu?
:56:14
Wuju Benny, jestem w ślepym zaułku.
:56:17
Nie pozostało nic,
jak tylko powiedzieć prawdę.

:56:20
Zasługuje na prawdę.
:56:21
Harry, chłopcze,
zawsze Ci powtarzałem:

:56:24
Człowiek, który mówi prawdę,
dowie się o niej wcześniej czy później.

:56:28
Spróbuj szczerości, to jest cnota.
:56:31
Zaś prawda to nieszczęście.
:56:34
Przysięgam Ci na swoje życie...
:56:37
...nie ma innej kobiety.
:56:40
Nigdy nie było. I nigdy nie będzie.
:56:46
Dobrze.
:56:56
Louisa?

podgląd.
następnego.