The Witches of Eastwick
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:08:05
Uwierzyłybyście, że się tak rozpada?
:08:06
Nigdy w życiu !
:08:08
Rano było tak pięknie.
:08:09
W końcu Walter musiał się zamknąć.
:08:11
Ta sama nudna, świętoszkowata gadka.
:08:15
Myślałam, że to się nigdy nie skończy.
Modliłam się, żeby coś się wydarzyło.

:08:19
Myślałam dokładnie o tym samym.
Naprawdę?

:08:22
Chciałam, żebyśmy wszyscy zmokli
i mogli po prostu pójść sobie stamtąd.

:08:29
I zaczęło padać.
:08:30
-Kłamca i rozpustnik, zasłużył na to.
-Nie mówię teraz o Walterze.

:08:35
Nie sądzicie, że to dziwne...
:08:38
że jednocześnie myślimy o tym samym?
I co z tego?

:08:41
I tak nie pokażą nas w telewizji.
:08:44
Zróbmy sobie drinka.
:08:45
Dobry pomysł, Janey, kinderbal !
:09:02
Wiecie, do mnie też dobierał się
w zeszłym tygodniu.

:09:05
Nie mogę o tym nawet myśleć.
:09:07
Bądź przygotowana.
On łatwo nie odpuszcza.

:09:10
To było w biały dzień, a jego żona
stała o kilka kroków dalej.

:09:14
Biedna kobieta.
:09:15
Biedna kobieta, dobre sobie!
Dlaczego to znosi? Ten facet to nazista.

:09:21
Myślisz, że oni jeszcze... no wiesz?
:09:24
-Tak.
-Naprawdę?

:09:26
Mam nadzieję, że jego ptaszek
jest większy niż jego mózg.

:09:28
-Raz w tygodniu. Powiedział mi !
-Powiedział ci !

:09:31
Jeśli nie,
to ona ciska w niego czym popadnie.

:09:34
Przynajmniej każdy coś dostaje
raz na tydzień.

:09:36
Tak, zgagi.
:09:39
Ciągle zapominam, ile to ma kalorii.
:09:42
Dwie minuty w ustach...
:09:44
całe życie w biodrach.
:09:50
Moje gratulacje!
:09:53
Dziękuję!
:09:54
O Boże! Zapomniałam. Twój rozwód.
:09:57
Od dziś jestem wolną kobietą.

podgląd.
następnego.