Four Brothers
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:16:01
Tak.
:16:08
Jak ci się podoba pokój mamy?
:16:12
To wszystko jest dziwne.
:16:17
Wszystko jest tak jak było.
Nic nie zmieniła.

:16:29
Niech no na was spojrzę.
:16:30
- Co?
- Nic.

:16:33
Cieszę się tylko,
że widzę moich braci.

:16:37
Ja też się cieszę.
:16:40
Podjadę do spożywczaka i kupię indyka.
Zrobimy sobie świąteczny obiad.

:16:47
Będzie tak jak w rodzinie.
Mamie by się spodobało.

:16:57
Gdzie się wybierasz?
:17:01
Ciężki tu klimat.
Idę zaczerpnąć powietrza.

:17:07
Ale ściema.
Czujesz tą dupeczkę już z ulicy.

:17:12
- O czym ty mówisz?
- Daj spokój.

:17:15
Wiesz, że mówię o La Vida Loca.
Nikt tam się nie wybiera.

:17:21
- Ona ma chłopaka.
- Ma już innego fiuta do zabawy.

:17:27
Jesteś ostatnią osobą,
o której teraz myśli.

:17:31
Daj jej spokój.
:17:33
Jak możesz wmawiać mi takie bzdury.
:17:37
Mówię ci tu i teraz, że nie
zamierzam spotkać się z tą laską.

:17:45
- Jesteś z nim na poważnie?
- Całkiem poważnie!

:17:52
Cholera!

podgląd.
następnego.