The Tailor of Panama
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:14:03
Chyba Pańska pamięć płata figle.
:14:05
Myśli Pan o innej osobie
i przypisuje jej wąsy Braithwaite'owi.

:14:11
Dalej.
:14:12
"Harry," mówi do mnie,
"Chyba zdobyłeś już ostrogi.

:14:17
Czy chciałbyś zanieść
moje imię...

:14:19
...i tradycje do Nowego Świata?
:14:22
Mówię o pełnym partnerstwie."
:14:24
Nie wstydzę się tego,
miałem łzy w oczach.

:14:27
Prawie Pan wzbudził je w moich.
:14:30
Dziękuję, sir.
:14:32
Nigdy nie słyszałem
tylu bzdur w życiu.

:14:38
Chodź i siadaj, Harry.
:14:40
Nie bój się.
:14:42
Jestem Twoją dobrą wróżką.
:14:44
Rzecz w tym, Harry,
że wiem kim jesteś.

:14:48
Albo raczej,
wiem kim nie jesteś.

:14:52
- Nie wiem o czym Pan mówi.
- Spokojnie. Odpręż się.

:14:55
Ja wiem. Jesteś 906017 Pendel.
:14:59
Sześć lat za podpalenie,
odsiedziałeś dwa i pół.

:15:01
Nauczyłeś się krawiectwa w kiciu.
Szwindel ubezpieczeniowy, prawda?

:15:05
Podłożyłeś ogień pod
magazyn wuja Benny'ego.

:15:08
Złapali Cię z zapałkami w ręku.
:15:11
Nigdy nie byłeś w pobliżu Saville Row.
:15:13
Braithwaite to wuj Benny...
:15:15
...powstały z martwych, odrodzony
i ubrany w wieeeelką aureolę.

:15:22
Po zwolnieniu, uciekłeś do Panamy
z pomocą wujaszka Benny.

:15:26
Zbudowałeś kwitnący interes.
:15:29
Poślubiłeś córkę amerykańskiego
inżyniera. Szanowanego człowieka.

:15:33
Ale wisisz bankowi 50 000
dzięki tej farmie.

:15:37
Włożyłeś w to sklep
i dom jako zabezpieczenie.

:15:39
Nierozsądnie, Harry. Bardzo nierozsądnie.
:15:43
Prawie słyszę, jak wierzyciele
dobijają Ci się do drzwi.

:15:46
Kim jesteś?
:15:48
Jestem Andy Osnard.
:15:49
Nowy człowiek w brytyjskiej ambasadzie,
rozglądam się po mieście.


podgląd.
następnego.