The Royal Tenenbaums
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:55:04
Okay.
:55:08
Czy ty próbujesz ukraść moją kobietę?
:55:11
Przepraszam?
:55:13
Słyszałeś mnie, Coltrane.
:55:14
Coltrane?
:55:16
Co?
:55:18
Czy właśnie nazwałeś mnie "Coltrane"?
:55:20
Nie.
:55:21
Na pewno?
:55:22
Nie.
:55:24
Okay.
:55:28
A gdyby nawet tak było...
:55:31
to nie byłbyś przecież w stanie
nic z tym zrobić, nieprawdaż?

:55:34
Myślisz, że nie?
:55:36
Myślę, że nie.
:55:37
Słuchaj, Royal
:55:39
jeśli myślisz, że możesz
ot tak wmaszerować do tego domu...

:55:40
Co? Pójdziemy na solo?
:55:41
No? Wyskoczysz mi?
:55:44
Mogę ci pokazać gdzie raki zimują.
:55:45
-Ooo, tak?
-Tu i teraz!

:55:47
-Siadaj.
-Co?!

:55:48
Co ty powiedziałeś?
:55:49
Powiedziałem siadaj, do cholery!
:55:50
Słyszałem!
Masz się wynieść z mojego domu!

:55:52
To nie jest twój dom!
:55:53
Zabieraj swoje obdarte dupsko!
:55:54
Nie wyjeżdżaj mi tu z semantyką.
:55:56
Oh, to nie jest twój...
:55:57
Co się tu wyrabia?
:55:58
Nic.
:56:03
Mmm.
:56:23
Halo, ja dzwonię w sprawie
doktora McClure'a - tak -

:56:26
ze szpitala Colby General.
:56:28
Nazwisko pacjenta to Royal Tenenbaum.
:56:30
Hmm...
:56:32
Czy to jest Tic-Tac?
:56:45
Ile on ci płaci?
:56:48
Nie mam pojęcia o czym mówisz.
:56:52
Cóż, ja wychowywałem się przy
rodzinie Tenenbaumów, wie Pan?

:56:55
Tak.
:56:56
Mieszkałem naprzeciwko nich.
:56:57
Mm-hmm.
:56:58
Teraz przyszły na nich ciężkie czasy, nieprawdaż?

podgląd.
następnego.